Albania po wyborach

Z Albanii, kraju który często nazywany jest europejskim tygrysem wrócił po tygodniowym pobycie senator Piotr Głowski. Uczestniczył tam w obserwacji przygotowań do wyborów parlamentarnych oraz w dniu głosowania, 28 czerwca, kontrolował proces wyborczy.

 

Kraj do niedawna całkowicie odizolowany od reszty świata, w którym prawie 400 tysięczna stolica Tirana w 1992 miała zarejestrowane 24 (!) samochody, a większość terytorium pokryta była siecią miliona schronów i bunkrów dzisiaj przeżywa gwałtowny rozwój gospodarczy. Duże inwestycje zagraniczne (głównie włoskie i greckie) powodują, że powstają centra handlowe, hotele na przepięknym (piaszczystym) wybrzeżu Adriatyku oraz pierwsze drogi szybkiego ruchu.
W 1997 roku kraj objęła rewolta, wywołana upadkiem piramid finansowych, których bankructwo zrujnowało dziesiątki tysięcy Albańczyków. Zapanowała anarchia, zginęło około trzy tysiące ludzi.

Większość światowych analityków jednak coraz częściej wskazuje Albanię jako jeden z najbardziej perspektywicznych regionów Europy i doskonałe miejsce do inwestowania. O większym bezpieczeństwie inwestycji świadczy fakt zaproszenia kraju w kwietniu 2008 roku do struktur NATO i planowane na 2014 rok wejście do Unii Europejskiej. Unia zauważa jednak, że Albania nie poczyniła wystarczających postępów, zwłaszcza w walce ze zorganizowaną przestępczością i korupcją.

Również polska pani ambasador w Tiranie – Irena Tatarzyńska w rozmowie z senatorem Głowskim potwierdziła ocenę, że to kraj wart zainteresowania polskich przedsiębiorców szczególnie z branży turystycznej i przetwórstwa rolnego. Biuro Senatora w Pile chętnie pomoże zainteresowanym w nawiązaniu kontaktu z naszą placówką dyplomatyczną.

Wybory w Albanii nadzorowało 450 międzynarodowych obserwatorów i pięć tysięcy krajowych.
„Kraj poczynił postępy. Wiele obaw, które mieliśmy kilka miesięcy temu, nie sprawdziło się” - powiedział wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE Wolfgang Grossruck.
Kampania wyborcza i niedzielne wybory parlamentarne w Albanii przebiegały lepiej niż poprzednie, lecz doszło też do "naruszeń" - poinformowała na swej stronie internetowej Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Niedzielne wybory parlamentarne odbyły się według nowego prawa wyborczego, wprowadzonego zgodnie z zaleceniami UE i wspólnoty międzynarodowej. Wyborcy byli wyposażeni w nowe dowody tożsamości, aby uniknąć fałszerstw. UE wielokrotnie podkreślała znaczenie tych wyborów dla europejskiej perspektywy Albanii.

Znane są już oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Nieznaczne zwycięstwo odniosła Partia Socjalistyczna Ediego Ramy, która uzyskała 40.97 % głosów. Drugie miejsce zajęła Partia Demokratyczna obecnego premiera Saliego Berishy zdobywając 39.82 % głosów.

Obie partie skupione są jednak w koalicjach, które zmieniły wynik wyborów na korzyść Partii Demokratycznej. Jej Sojusz dla zmian otrzymał 46.74 % głosów, zdobywając tym samym 70 miejsc w albańskim parlamencie. Koalicja socjalistów przegrała nieznacznie, otrzymując 45.45 % głosów i tym samym 66 miejsc w parlamencie. Mimo zwycięstwa koalicji Berishy brakuje jednego miejsca do zdobycia większości w 140 miejscowym albańskim parlamencie.


Informacja własna, PAP

powered by AdvaCMS