Kirgistan – prawie 20 lat wolności?!

Pobyt w niektórych regionach świata pozwala na obiektywną ocenę zmian, wielkich zmian, które udało się nam wprowadzić w życie w Polsce podczas ostatnich 20 lat. Ewolucji, jaką przeszliśmy w gospodarce, rozwoju przedsiębiorstw. Pozwala docenić wielorakie inwestycje państwa i samorządów w infrastrukturę oraz te prywatne realizowane przez każdego z nas. Daje perspektywę, by w innym świetle spojrzeć na zmiany, które zaszły w naszej polityce i tworzeniu demokratycznych podstaw funkcjonowania państwa.

Senator Piotr Głowski w dniach 20 – 25 lipca uczestniczył w 27 osobowej misji parlamentarzystów z całego świata pod egidą OBWE obserwujących w Kirgistanie wybory prezydenckie. Kirgistan, państwo niezwykle ważne, w związku ze strategicznym położeniem (graniczący z Chinami i położony w sąsiedztwie Afganistanu i Iranu) budzi ciągłe zainteresowanie.
Prawie 20 lat wolności w tym kraju niestety chyba niewiele zmieniło w gospodarce oraz w polityce. Zupełnie inaczej niż nasze potoczyły się losy tego niepodległego od 1991 roku państwa.

Fałszowanie wyników oraz powszechne problemy z liczeniem głosów wymieniali wszyscy obserwatorzy. Podobnie brzmi oficjalny komunikat OBWE. Zarzuca on, że konkurencja między kandydatami była nierówna, a ubiegający się o reelekcję Kurmanbek Bakijew wykorzystywał aparat państwowy, by zapewnić sobie zwycięstwo. Dochodziło do wielokrotnego oddawania głosów i nieprawidłowości na listach wyborczych.

"Przebieg głosowania był rozczarowujący" - ogłosili obserwatorzy, dodając, że dalsze pogorszenie nastąpiło w trakcie liczenia głosów i zastawiania wyników. Ten etap wyborów przedstawiciele OBWE ocenili negatywnie w ponad połowie obserwowanych przypadków.

W wyborach 23 lipca Bakijew oficjalnie zdobył ponad 76 proc. głosów, a jego główny rywal Atambajew - prawie 9 proc. Opozycja odmówiła uznania rezultatów twierdząc, że doszło do masowych fałszerstw. Znamienna była sytuacja w komisji, w której wieczorne liczenie obserwował senator Głowski: na Bakijewa oddano ok. 600 głosów. Atambajew otrzymał prawie 500 głosów. Podobne wyniki obserwowano również w innych komisjach.

Obecnie w Kirgistanie trwają demonstracje przeciwko reelekcji prezydenta Kurmanbeka Bakijewa, oraz masowe zatrzymania.


Źródło: Informacja własna, ND, PAP

powered by AdvaCMS